W 2017 roku podczas konferencji GLS odbędzie się sesja z Laszlo Bockiem, który pomoże nam zrozumieć innowacyjną kulturę przywództwa w firmie Google. W poniższym artykule Bock dzieli się 10 sekretami prowadzenia firmy, dla której każdy chce pracować.

 

Od kiedy dołączył do Google’a jako starszy wiceprezes do spraw operacji kadrowych w 2006 roku, Laszlo Bock obserwował, jak Google zmienia się w potężną globalną firmę, rozwijając się od 6 000 pracowników do niemal 60 000.

Wraz ze swoim zespołem Bock opracował strategie zarządzania, które uczyniły Google jednym z najbardziej pożądanych miejsc pracy dla najlepszych specjalistów w dziedzinie technologii, co opisuje w swojej książce “Praca rządzi!”.

To podejście pomogło firmie Google stać się jedną z najszczęśliwszych firm w Ameryce.

Oto pierwsza dziesiątka polecanych przez Bocka wskazówek dotyczących zarządzania, których używał pracując w Google:

1. Nadaj znaczenie pracy twoich pracowników.

Twoja firma nie może osiągnąć stałego rozwoju, jeśli twoi pracownicy pracują tylko dla wypłaty lub jeśli twoja firma chce stać się jedynie liderem na rynku. Praca musi być związana z jakimś wyższym celem.

Jak pisze Bock, to dlatego Google dumnie obnosi się ze swoją niemożliwą do zrealizowania misją. Poprzez znajdowanie pracowników, którzy chcą z pasją „organizować informacje na świecie i czynić je ogólnodostępnymi i użytecznymi”, Google bardziej poświęca się celowi moralnemu, wymagającemu nieustannego dążenia, niż biznesowemu.

2. Ufaj swojemu zespołowi.

Jako menedżer powinieneś pomagać w prowadzeniu postępów swoich pracowników i oceniać ich wydajność; nie powinieneś zarządzać w skali mikro, nadmiernie nadzorując pracowników aż do punktu, w którym będziesz próbował wykonywać za nich ich pracę.

Jak mówi Bock, ten poziom zaufania powinien działać w obie strony. Google co pół roku przeprowadza badania wydajności, w których pracownicy anonimowo oceniają swoich menedżerów, a menedżerowie są bardzo zachęcani do omawiania ich wyników ze swoim zespołem.

3. Zatrudniaj jedynie ludzi, którzy są lepsi od ciebie.

Bock mówi, że jego podejście do zatrudniania ludzi jest takie, by nigdy nie iść na kompromis jeśli chodzi o wysoki standard jakości, niezależnie od sytuacji. Znajdź kogoś, kto potrafi wykonać daną pracę lepiej niż ty sam byłbyś w stanie to zrobić.

„Zatrudnienie niewłaściwej osoby jest toksyczne i niszczące – nie tylko dla jej wydajności. Obniża także wydajność, morale i energię osób wokół niej”, jak pisze Bock. „Jeśli zwolnienie jakiejś osoby oznacza, że cała reszta będzie musiała na krótką metę pracować ciężej, po prostu przypomnij im o tym ostatnim kretynie, z którym musieli pracować”.

4. Oddzielaj rozmowy o rozwoju od ocen wydajności.

Jeśli twoi pracownicy słyszą feedback na temat swojej pracy jedynie podczas rocznych lub półrocznych ocen wydajności, zaczną łączyć krytykę z porażką, co może ich zniechęcić.

Radą Bocka jest przeprowadzanie ze swoimi pracownikami regularnych rozmów na temat ich pracy i ścisłe powiązanie ocen wydajności z rocznymi celami i tym, czy zostały one zrealizowane. Jak mówi: „Jeśli robisz to dobrze, rozmowy o wydajności nigdy nie będą zaskoczeniem, ponieważ będziesz przeprowadzał takie rozmowy regularnie przez cały czas, a pracownicy będą czuli twoje wsparcie na każdym kroku”.

5. Zwracaj uwagę na najlepszych i najgorszych pracowników.

Bock radzi, że jeśli miałbyś ułożyć swoich pracowników na krzywej dzwonowej, należałoby zwrócić szczególną uwagę na osoby znajdujące się najdalej po każdej stronie.

Określ, co sprawia, że twoi najlepsi pracownicy się wyróżniają, i poproś ich, by przekazali te umiejętności reszcie zespołu.

Przyjrzyj się też najgorszym pracownikom. Przypomnij sobie dlaczego ich zatrudniłeś, a potem określ, czy rola, którą pełnią, nie odpowiada ich talentowi, lub czy okazali się być niewłaściwym wyborem dla firmy. Jeśli przyczyną jest pierwsza opcja, daj im szansę wyróżnić się, przydzielając im nowe obowiązki; jeśli druga – pozwól im odejść; nie tylko ze względu na twój zespół, ale także dla ich własnego dobra.

6. Bądź wybiórczo hojny.

Bock mówi, że wiele ze znanych korzyści z pracowania dla firmy Google jest darmowych albo stosunkowo niedrogich. Na przykład nie ma potrzeby, by inwestować w drogie programy szkoleniowe, które nie gwarantują skalowalnej skuteczności. Zamiast tego użyj swoich najlepszych pracowników jako nauczycieli, tak jak było to wspomniane wcześniej, oraz zapraszaj jako gości innych mówców będących przyjaciółmi firmy.

Przeznaczaj duże wydatki na korzyści, które naprawdę mają znaczenie, takie jak świadczenia zdrowotne czy składki na fundusz emerytalny. W przypadku firmy Google oznacza to także płacenie wysokiej ceny za darmowe lunche czy świadczenia przewozowe, które okazały się być na tyle istotne dla dobrego samopoczucia pracowników, że są warte tych pieniędzy.

7. „Płać niesprawiedliwie”.

Jak mówi Bock, były takie czasy w firmie Google, kiedy jeden pracownik otrzymywał premię w postaci akcji wartych około 10 000 $, a inny na tym samym stanowisku premię w postaci akcji wartych milion dolarów. I to z tego prostego powodu, że ten drugi pracownik był naprawdę wybitny.

By zrozumieć tę logikę, pomyśl o tym jak o zawodowej drużynie baseballowej. Na przykład Detroit Tigers płacą Justinowi Verlanderowi 28 milionów dolarów, ponieważ jest miotaczem nagradzanym wyróżnieniem Cy Young Award i nie chcą, by przeszedł do innej drużyny.

Google ma ten luksus, że posiada środki finansowe pozwalające na pozyskanie najlepszych pracowników od konkurencji, jednak Bock twierdzi, że taka sama logika powinna dotyczyć również mniejszych firm.

8. Popychaj swoich pracowników we właściwym kierunku.

Najlepsi menedżerowie nie pomagają swoim pracownikom rozwijać pożądanych zachowań poprzez stawianie wymagań lub wymuszanie zmian. Jak mówi Bock, należy przewodzić im poprzez subtelne gesty.

Jeśli na przykład chciałbyś zachęcić swoich pracowników do większej współpracy, możesz zacząć od wysłania całemu zespołowi e-maili przedstawiających sukcesy pojedynczych osób i prosić o pomysły w jaki sposób można by je wykorzystać.

9. Bądź otwarty wprowadzając zmiany.

Próbując poprawić wydajność swojego zespołu, będziesz popełniać błędy. Jeśli chcesz spróbować eksperymentu, bądź szczery w przedstawianiu swojego podejścia pracownikom.

Jak pisze Bock: „To pomoże zmienić ich z krytyków w zwolenników i sprawi, że udzielą ci większego kredytu zaufania, jeśli coś pójdzie nie tak”.

10. Sprawiaj, by było zabawnie i innowacyjnie.

Ważne jest, by zdawać sobie sprawę z tego, że idealny przepływ pracy czy idealna kultura biurowa nie istnieje i że stale będziesz musiał eksperymentować i przedstawiać innowacyjne pomysły. Jednak jak mówi Bock, to nie musi wydawać się obowiązkiem.

Pisze: „W tym podejściu piękne jest to, że świetne środowisko to środowisko samonapędzające się. Wszystkie te wysiłki wspierają się wzajemnie, tworząc razem organizację, która jest kreatywna, zabawna, ciężko pracująca i bardzo produktywna”.

 

Laszlo Bock był starszym wiceprezesem do spraw operacji kadrowych w firmie Google, rozwijając ją od 6 000 do ponad 75 000 pracowników. Firma Google ponad 150 razy uznana została za wyjątkowego pracodawcę – m.in. co roku od 2012 przyznawane jest jej pierwsze miejsce na liście najlepszych firm, w których można pracować w Stanach Zjednoczonych. Książka Bocka, która znalazła się wśród bestsellerów New York Timesa, zatytułowana „Praca rządzi!”, wydana została w ponad 20 językach i otrzymała liczne nagrody. Oryginalny post pojawił się na stronie internetowej Business Insider.

Dodaj komentarz